INFORMACJE DLA KAŻDEGO…

BLOG

Co to takiego….  te AKCJE??!!

No właśnie!!

Chcesz coś zaoszczędzić i inwestować zaoszczędzone pieniądze. Ale gdzie inwestować???  Obligacje, akcje… a może lokaty bankowe. Jak się połapać w gąszczu tych mało znanych terminów finansowych? Jak zrozumieć żargon jakim posługują się wszelkiej maści „finansiści”??  No i w końcu – czy inwestowanie jest ryzykowne?

Czy ryzykowne?….  Pamiętacie sytuację, gdy musieliście coś zrobić nie mając podstawowej wiedzy jak to zrobić i po co? W zależności od skomplikowania powierzonego Wam zadania, czuliście się niepewnie, prawda? Jeżeli macie Prawo Jazdy, to przypomnijcie sobie, jak to było ten pierwszy raz! TRAGEDIA!! Wiedza początkującego, brak doświadczenia, nawyków kierowcy… to powodowało ogromny strach. Czuliśmy, że ta pierwsza jazda jest dla nas (i pasażerów) czymś bardzo ryzykownym. Tak własnie się dzieje, gdy nie mamy dostatecznej wiedzy,  doświadczenia, nawyków… Z upływem czasu stajemy się coraz bardziej pewni siebie i swoich umiejętności, przestajemy się bać, jeździmy coraz lepiej a kierowanie pojazdem staje się nawykiem. Zgadzacie się ze mną? Tak samo jest z inwestowaniem.   Ryzykowne jest wtedy gdy brak nam podstawowej wiedzy jak to się robi. Gdy uczymy się inwestowania i zaczynamy podejmować pierwsze decyzje inwestycyjne – nabieramy doświadczenia. Przyda się jeszcze intuicja, ale to ciekawe – mamy ją coraz lepszą gdy więcej się uczymy i inwestujemy.

Podsumowując: wiedza, doświadczenie i intuicja to droga do sukcesu w inwestowaniu bez ryzyka. Tych pierwszych dwóch można się nauczyć, a intuicja przyjdzie sama…

Zaczniemy od….  AKCJI.  Dlaczego własnie od Akcji? Po prostu dlatego, że aktualnie inwestuję głównie w Akcje notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Co to są AKCJE?….   Dzisiaj byłam w swoim banku i stojąc w kolejce (tak, tak…. w kolejce!!) nawiązałam ciekawą konwersację z kobietą stojącą (siedzącą) w kolejce przede mną (obok mnie). Przeglądała prospekty banku, jakieś reklamówki i mówi do mnie: „Niech Pani zobaczy, jaki to wspaniały interes mieć taki bank – od kilku lat wypracowuje zyski, co roku większe, a my tu musimy im ciągle coś płacić…” – tu pokazała mi tabele opłat. Okazało się, że własnie naliczyli jej jakąś opłatę o której nie miała wcześniej pojęcia i przyszła z interwencją. „Zarabiają na kredytach, na pewno zarabiają też na pieniądzach które u nich trzymamy…” – kontynuowała, „a my za to wszystko jeszcze musimy płacić”.  Odpowiedziałam jej: „No ta, ale Bank jest firmą która ma zarabiać, przynosić zysk swoim włascicielom – a każdą firmę zakłada się raczej po to by zarabiać. I oni z tego skrzętnie korzystają”…..  „Ehhh… gdyby tak być włascicielem takiego banku” – westchnęła w odpowiedzi.  „Ależ może być Pani współwłaścicielem tego banku!” – odpowiedziałam.  „Chyba Pani sobie żartuje ze mnie….?!” – nie kryła zaskoczenia.  No i zaczęłam swój wywód…

Bank jest Spółką Akcyjną, inaczej mówiąc właścicielem Banku są akcjonariusze, którzy posiadają jego AKCJE. Posiadając AKCJE Banku jestem jego WSPÓŁWŁASCICIELEM, czyli jest to prawo własności do części banku, na jaką opiewają te akcje. Oprócz tego, że posiadam cząstkę banku, mam też określone prawa – np.o decydowaniu o jego rozwoju, do udziału w ZYSKACH Banku. Nie będę się rozpisywała szczegółowo o prawach i obowiązkach akcjonariuszy, bo miejsca tu zabraknie….

Podsumowując: posiadając Akcje Banku, staję się jego WSPÓŁWŁAŚCICIELEM, mam prawo własności do części banku, i mam prawo do ZYSKU wypracowanego przez część mojego majątku. Czy to jest jasne??

Czyli zarabiamy nie tylko wtedy gdy ceny akcji rosną, ale też wtedy, gdy wypłacane są ZYSKI, czyli DYWIDENDA. Takich inwestorów, korzystających z prawa własności i zarabiających głównie dzięki dywidendom jest bardzo dużo. A największym jest Skarb Państwa, posiadacz dużych pakietów Akcji największych firm RP!

„Czyli może być Pani włascicielem Banku i czerpać z tego zyski…” – zakończyłam rozmowę z Panią, która wstała by podejść do stanowiska pracownika Banku.

Gdzie mogę kupić te Akcje? Po prostu na „targu”… :)   czyli na Giełdzie Papierów Wartościowych, która jest właśnie miejscem handlu akcjami –  tych którzy chcą sprzedać i tych którzy chcą kupić…  gdzie obowiązują prawa popytu i podaży….  tak jak na każdym „normalnym” rynku (targu).

Ale o tym, następnym razem…

Agata

Comments are closed.